Jessica Alba chwali aktorski kunszt Lindsay Lohan
Gazeta Wyborcza Comments OffJessica Alba jest pod wielkim wrażeniem występu Lindsay Lohan w nowym filmie Roberta Rodrigueza, “Maczeta”.
Jessica Alba jest pod wielkim wrażeniem występu Lindsay Lohan w nowym filmie Roberta Rodrigueza, “Maczeta”.
Kryzysy zdarzają się w każdym związku. Można potraktować je jako mur, blokadę, która rozdziela raz na zawsze dwoje ludzi. I rozstać się. Ale wystarczy odrobina dobrej woli, aby zobaczyć trudną sytuację inaczej. Spojrzeć na oddalenie się od siebie z innej perspektywy. Z pewnością łatwiej szukać wyjścia z kryzysu, jeśli potraktuje się go jako informację o tym, co wymknęło się spod kontroli, czego obojgu małżonkom zabrakło, co ich rozdzieliło… kobieta.wp.pl
W twoim domu jest wiele niebezpiecznych miejsc, w których mnożą się bakterie, możesz nie zdawać sobie sprawy z tego, które z tych miejsc są naprawdę groźne dla zdrowia, do takich miejsc należy prysznic. Stoisz pod prysznicem i nawet nie wiesz, że oprócz wody spływa na Ciebie deszcz zarazków. kobieta.wp.pl
Nigdy nie uda Ci sprawić, że w twoim otoczeniu nie będzie żadnych zarazków. Nie ma takiej potrzeby, nie wszystkie bakterie są złe. A nawet jeśli w naszym otoczeniu znajdują się „złe” bakterie, wystarczy jedynie zmniejszyć ryzyko infekcji tam, gdzie zarazki mogą się rozprzestrzeniać. Czynności, które wykonujesz na co dzień sprawiają, że pozbywasz się części bakterii nawet nieświadomie, jeśli będziesz miała świadomość czynności, które zabijają zarazki będziesz mogła wypowiedzieć im wojnę. kobieta.wp.pl
Posiadając w domu zwierzęta musimy pamiętać, że prócz tego, że są to nasze kochane pupile, to w dodatku mogą roznosić groźne dla naszego zdrowia zarazki. Nasze domowe zwierzaki takie jak koty, psy, szczury, papugi itp. są często nosicielami niebezpiecznych bakterii i pasożytów. kobieta.wp.pl
Każdy z nas pragnie, aby nasz dom był czysty i bezpieczny. Wiemy o tym, że najwięcej bakterii znajduje się w kuchni i w łazience, ale czy są jeszcze miejsca gdzie ich liczba może być również duża? Oczywiście, że tak – miliony bakterii znajduje się na dywanach, które mamy w pokojach, sypialniach i innych pomieszczeniach. kobieta.wp.pl
Człowiek na swojej skórze stwarza dom dla ogromnej nie do wyobrażenia ilości bakterii, która jest o wiele liczniejsza oraz zróżnicowana niż myśleli naukowcy. Komórki bakterii są około tysiąca razy mniejsze od komórek ludzkiego ciała. Na obszarze ludzkiej skóry istnieje ich jednak aż 10 razy więcej, niż jest wszystkich komórek budujących nas samych. kobieta.wp.pl
Amerykańscy naukowcy dowiedli, że na powierzchni jednego centymetra kwadratowego biurka może znajdować się aż pięćset razy więcej zarazków niż na desce sedesowej. Na klawiaturze komputera jest ich jeszcze więcej. Mogą tam przetrwać 72 godziny. Aby liczba drobnoustrojów się podwoiła wystarczy tylko doba, a wtedy każde dotknięcie komputera wiąże się z ryzykiem przeniesienia ich na inne sprzęty. kobieta.wp.pl
Myszy i szczury to gryzonie, które mimo tego, że ich nie widać w zasadzie żyją wśród nas. Często zdarza się, że zamieszkują piwnice czy nawet klatki schodowe, zdarza się również, że przedostają się do naszych mieszkań. Potrafią zniszczyć elementy konstrukcji budynków, przegryźć przewody elektryczne bądź meble, zanieczyścić odchodami produkty spożywcze, a także roznosić groźne wirusy oraz bakterie. kobieta.wp.pl
Publiczne toalety, to bardzo ważny temat jeżeli chodzi o nasze zdrowie. Korzystamy z takich miejsc np. w: podróży, w pracy, w szkole, na zakupach, w kinie, w restauracjach, dyskotekach, itp. W takim pomieszczeniu znajduje się siedlisko wielu niebezpiecznych bakterii. kobieta.wp.pl
Każdy kto zetknął się z serią „Valerian”, wie, że największym atutem tego komiksu jest Laurelina: wedle wszystkich subiektywnych kryteriów, najbardziej seksowna bohaterka komiksowa. Ale jest też „Valerian” jedną z najważniejszych serii SF komiksu frankofońskiego. Szkoda, że w Polsce znany jest tylko z pięciu albumów i to wydanych prawie dwadzieścia lat temu.
W sobotę dwudziestego ósmego sierpnia na odbywającym się w Cieszynie Triconie 2010 ogłoszono laureatów najbardziej prestiżowej polskiej nagrody fantastycznej.
Filmy wojenne kojarzą nam się przede wszystkim z krwawymi obrazami z frontowych okopów, szturmowania miast bądź walk na tyłach z partyzantami. Przenosząc na ekran powieść Iriny Grekowej „Wdowi parowiec”, Stanisław Mitin poszedł zupełnie innym tropem. Pokazał wojnę od niecodziennej strony – z punktu widzenia pięciu kobiet zamieszkujących jedno piętro sowieckiej komunałki. Wyszedł z tego osobliwy, ale też przejmujący dramat psychologiczny.
„Dzikie białko” Joanny Chmielewskiej opisuje dalsze przygody pracowników pewnego biura projektowego, sportretowanego w nieśmiertelnym „Lesiu”. Tym razem zwariowani architekci przeprowadzają akcję ukradkowego przesunięcia ogrodzenia szpitala, dokonują zadziwiających odkryć na wsi oraz podejmują próbę upolowania dzika bez użycia broni palnej. Jest to zdecydowanie jedna z tych książek, do których wraca się dziesiątki razy. Doskonała na chandrę!
Zanim w 1957 roku Michaił Kałatozow zyskał sławę, kręcąc wojenny melodramat „Lecą żurawie”, dał się poznać jako twórca klasycznych propagandowych obrazów socrealistycznych. Jednym z nich były „Wrogie żywioły” – filmowy portret polskiego kresowego szlachcica, który zdradził nie tylko swoją klasę społeczną, ale i ojczyznę, stając się bolszewikiem i jednocześnie jednym z największych zbrodniarzy w dziejach świata. Chodzi oczywiście o Feliksa Edmundowicza Dzierżyńskiego.
„Hokus-Pokus” to całkiem sympatyczna książeczka, która młodemu czytelnikowi może sprawić dużo przyjemności w lekturze, ale główną frajdę będzie miał wdrażając w życie zamieszczone tam przepisy. I nie chodzi tu o nic kulinarnego.
Zaprawdę powiadamy Wam – takiej akcji w „Esensji” jeszcze nie było! W odpowiedzi na dramatyczne raporty na temat stanu czytelnictwa (choć wiemy, że owe raporty niewiele mają wspólnego z naszymi czytelnikami) postanowiliśmy przypomnieć wszystkim, że z książkami nie można się kształcić, rozwijać, poszerzać horyzonty, ale przede wszystkim – doskonale bawić! Książki są po prostu odlotowe.
Najważniejsze nagrody w przemyśle telewizyjnym rozdane. Głównymi zwycięzcami okazał się seriale „Mad Men” i „Współczesna rodzina”. Nie zabrakło też nagród dla uznanych gwiazd, m.in. Ala Pacino, Claire Danes czy Davida Strathairna.
Warner Bros. zapowiadają kolejny film opowiadający o bitwie pod Midway.
Po niemałym sukcesie kasowym „Expendables” Sylvester Stallone przedstawia na Twitterze pomysły na kontynuację hitu.
Nie tracimy nadziei, że „Piła VII” będzie „Piłą ostatnią”. Psuje nam jedynie humor fakt, że to samo myśleliśmy o każdej z poprzednich części. Uczciwie mówiąc, mamy jednak wśród tetryków fanów cyklu. Dla nich więc – plakat i kilka fotek z siódmej części. Tym razem ćwiartowanie w trzech wymiarach.
Skład mikroflory ludzkiego układu pokarmowego zależy od rodzaju diety i zwyczajów żywieniowych,..
Mrówki należące do plemienia Attini są obiektem intensywnych badań ze względu na..
Był bogiem na literackim Parnasie jeszcze za życia. Po samobójczej śmierci oficjalnie go kanonizowano, czyniąc w epoce stalinowskiej wzorcem poety proletariackiego, sławiącego Wielką Rewolucję Październikową. To przyczyniło się do jego drugiej śmierci. Narzucony odgórnie kult spotkał się bowiem z ostrą reakcją społeczeństwa radzieckiego. „Majakowski. Stawką było życie” szwedzkiego badacza literatury rosyjskiej Bengta Jangfeldta to znakomita biografia niezwykłego artysty. I wybitnego poety.
„Salt” Philipa Noyce′a wydaje się czerpać najwięcej z prozy Roberta Ludluma. Wszechświatowy spisek, szybka akcja i kompletny brak jakiejkolwiek logiki i sensu.
Serwis ComingSoon.net zaprezentował pierwsze fotki z planu „Trzech muszkieterów” Paula W. S. Andersona (oczywiście w 3D – film, nie fotki). Ponieważ, nauczeni przykładem tego, co niejaki McG zrobił z „Terminatorem”, niczego dobrego nie spodziewamy się po Andersonie, prezentujemy zdjęcia jako ciekawostkę. Na fotkach Mads Mikkelsen w roli Rocheforta i Logan Lerman jako D’Artagnan. W filmie zobaczymy także Matthew Macfadyena, Raya Stevensona, Luke’a Evansa, Christopha Waltza, Millę Jovovich i Orlando Blooma.
Sobota i niedziela deszczowe, czas do kina. Przypominamy dawną recenzję filmu „Ja, Don Giovanni” i odsyłamy do naszych recenzji pozostałych premier tego weekendu.
Uwaga! Uwaga! Niniejszy tekst zawiera duże nasilenie brzydkich słów w dwóch językach! Wejście tylko od 18 lat. No, chyba że zaczekacie na złagodzoną wersję telewizyjną.
Ostatnie Komentarze